Kasia i Krzysztof to para pełna wdzięku i elegancji, więc postanowiliśmy zabrać ich w wyjątkowe miejsce. Zamkowa sceneria idealnie pasowała do tej wyjątkowej Pary. Z dużą czułością i swobodą Kasia i Krzystof pozowali do sesji ślubnej, a zdjęcia robiły się same. W popołudniowym słońcu Kasia w sukience syrenki pięknie wyglądała na tle zamkowych murów. Spędziliśmy naprawdę miłe popołudnie. Nie obyło się bez dodatkowego widza, którym okazał się nadworny kot. Dotrzymywał nam towarzystwa do końca sesji:).