Z Joanną i Mariuszem wybraliśmy się nad morze. Była to podróż z przygodami, bo nie obyło się też bez złapania gumy:). Wrześniowe słoneczko przygrzewało nam w tej dość długiej podróży aż do momentu, gdy dotarliśmy do Mielna,bo jak to często bywa nad morzem, pogoda lubi płatać figla. Deszcz trochę postraszył ale zachmurzone niebo, mewy i szum fal stworzyły wyjątkowy klimat podczas sesji ślubnej Joanny i Mariusza. Zdjęcia nabrały morskiego klimatu, a wiatr pięknie rozwiewał suknię Joanny. Mimo chłodu, który docierał od strony morza Para Młoda była rozpromieniona i szczęśliwa.Joanna zdradziła nam, że zawsze marzyła o sesji ślubnej nad morzem. Jesteśmy ogromnie szczęśliwi, że mogliśmy pomóc im w spełnieniu tego marzenia.